Jest już 03:13 4 luty.
a ja w swoim pokoju, w swej pościeli z lekko już przegrzanym laptopem, odizolowana od świata przeglądam blogsy, piszę na gg, (właściwie to już nie pisze.. moja ostatnia ofiara poszła spać o 03:10 ; ) ja też idę, za moment, za minut trzy zamykam; )
teraz słucham na zmianę starych albumów Moniki Brodki, Ani Dąbrowskiej, Jamesa, Moniki, Jamesa i tak ciągle.
Przed chwilą zamknęłam allegro gdzie zupełnie przypadkiem zakupiłam sukienkę ; )
teraz tylko trzeba poczekać do `lata by ją założyć ; )
hm.. właśnie, lato, lato, lato.. potrzebuję wakacji, tak cholernie bardzo.
marzą mi się wieczorne, ciepłe pod każdym względem spacery ;)
zwłaszcza teraz.. (-31?) nie wiem kiedy, ale chyba przeprowadziliśmy się na Syberię?
wiec: życzę wam dziś czule ciepłych snów ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz